wtorek, 7 lutego 2017

Czas na organizację, czyli mój bullet journal

Jak już wspominałam, egzaminy zdałam śpiewająco, więc mam dużo wolnego. Postanowiłam poświęcić trochę czasu na zorganizowanie sobie życia. Pewnie każdy z was już gdzieś słyszał o czymś takim jak bullet journal. W końcu sama sobie taki stworzyłam. Kontrolowanie wydatków, przypominajka o piciu wody, spis książek na ten rok i wiele, wiele innych. Zawsze byłam przeciwniczką wszelakich list, a plany dnia z rzeczami, które muszę wtedy zrobić, chyba nigdy u mnie nie wypaliły. Ale jakoś trzeba sobie zorganizować to życie, bo inaczej się nie zmotywuję.


Bullet journal można zrobić w jakimkolwiek zeszycie. Ja wzięłam taki, który dostałam w prezencie i szkoda mi było użyć go jako notatnik na studiach, bo uważam, że ma większy potencjał.

To musi być coś waszego. Rzeczy, które chcecie kontrolować w życiu. Mogą to być oszczędności, tabelka z dobrymi nawykami, wszelakie przypominajki o piciu wody, o chwili dla siebie, kilku godzinach bez internetu dziennie, pisaniu licencjatu, spacerze czy o kwadransie czytania książki. Pomysłów jest mnóstwo, a Pinterest albo YouTube to kopalnia inspiracji. Nigdy jakoś nie wierzyłam w takie rzeczy, ale odkąd zaczęłam prowadzić tabelkę z dobrymi nawykami, to ani razu nie zapomniałam zażyć witamin, więc uważam, że jest to warte zachodu nawet dla takich małych osiągnięć.

Dopiero zaczynam, więc nie mam się za bardzo czym chwalić, ale chcę wam pokazać, że to naprawdę świetna rzecz i że warto stworzyć sobie coś takiego. Nawet jeśli jesteście totalnie niekreatywni jak ja, to internet wam pomoże.





Zaczynam tworzenie listy rzeczy do zrobienia przed śmiercią, "biblioteczkę" z książkami przeczytanymi w tym roku, mini osiągnięcia związane z nowymi językami, a także zapełnianie słoika na wakacje. Choć dobre nawyki wprowadziłam już w styczniu, tak pozostałe rzeczy, z czego tylko kilka tutaj pokazuję, zaczęłam w tym tygodniu, więc mam nadzieję, że za kilka miesięcy będę mogła tutaj wrócić z czymś więcej.

Macie swój bullet journal? Potrzebujecie takiego organizera w swoim życiu?

43 komentarze:

  1. Ale świetny! Ja niestety nie mam, ale na pewno w końcu sobie założę

    OdpowiedzUsuń
  2. No cóż... PRZEPIĘKNY! Niestety moje poczucie estetyki i dwie lewe ręce strasznie kuleją, dlatego muszę korzystać z tych "kupnych",a w internecie nigdy nie mogę znaleźć tego,co mi się strasznie podoba lub zapominam wydrukować :D (dlatego w tym roku kupiłam planer!). Cieszę się,że sesja tak szybko się u Ciebie skończyła. Mi w tym roku również udało się szybko zamknąć egzaminy i mam dwa tygodnie laby + zamkniętą okoliczną bibliotekę 😩. I jak tu żyć? Polecasz jakiś serial? :P
    Pozdrawiam, www.dystyngowanapanna.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna sprawa, Twoje wygląda cudownie! Ja sama jako postanowienie noworoczne zaczęłam robić różne mini listy z rzeczami do odhaczenia i o dziwo- to działa! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajny:) Ja nie mam czegoś takiego, ale mam zeszyt, w którym planuję sobie posty na bloga na cały miesiąc albo i więcej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cudowny! :) Moi znajomi często prowadzili taki bullet journal. Nigdy nie ciągnęło mnie do organizerów, ale teraz to mnie zainspirowałaś! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam wcześniej o bullet journal, choć robiłam coś podobnego ,w sensie listy z różnymi rzeczami, jakieś spisy. Podoba mi się to! ;) A zeszyt cudny. ;) Powodzenia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi się to podoba, ale u mnie skończyłby niewypełniony:/

    OdpowiedzUsuń
  8. no cudownie Ci to wyszło, czuję sie zainspirowana aczkolwiek nie zbyt mam zdolności do takich rzeczy:) metoda robienia list u mnie sprawdza sie świetnie, bo jeśli nie wypisze sobie dokładnie co mam robić, to prawdopodobnie nie zrobie nic.. Natomiast jeśli wszystko rozplanuje: nauka, obowiązki i inne to od razu mam porządek w głowie i wszystko z listy wykonam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz słyszę o bullet journal. Dlatego powęszę w internecie i być może sama pomyślę o założeniu takiego zeszytu.
    Kiedyś posiadałam zeszyt w którym zapisywałam, jakie książki przeczytałam.
    Teraz przydałby się taki - jakie chcę przeczytać, bo zazwyczaj notuję sobie tytuły i autorów na karteczkach.

    OdpowiedzUsuń
  10. ładna rzecz, ale nie dla mnie. To, co dla mnie ważne to kalendarz google... bez niego nie istnieję.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest rewelacyjny - bardzo ładny i funkcjonalny. Podoba mi się :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję zdania egzaminów. Ładny i bardzo przydatny kalendarz :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale super i bardzo pomysłowo!
    Ja kupiłam sobie planer na ten rok i staram się systematycznie go wypełniać. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. cudowny, aż chce się go zapełnić ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie! Gratulacje z powodu egzaminów. Ja też już po :)
    Mi organizacja idzie nieźle od Nowego Roku (takie postanowionko).
    Pozdrawiam ciepło :) Miłego wieczoru!

    OdpowiedzUsuń
  16. mi zdecydowanie lepiej żyje się w chaosie... i o dziwo więcej mi w nim wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie to zrobiłaś! Ja do tego wykorzystuję dzienny kalendarz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Słyszalam i bardzo podoba mi się ten pomysl, jednak nigdy nie miałam. Poza tym nigdy też nie czułam się kreatywna, by takie coś zrobić, ale skoro twierdzisz, że do tego kreatywność nie jest konieczna... Mimo to, w tym roku dostałam kalendarz od samorządu studentów, więc po prostu w nim sobie zapisuję.

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczny efekt ! WIele razy chciałam założyć, ale czasu kompletnie brak :( łeee Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  20. zastanawiałam się czy nie zrobić sobie takiego BJ, ale nie mam chyba aż tylu rzeczy na głowie, by był mi potrzebny:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajny pomysł. Ja mam coś podobnego... Kalendarz z notatnikiem, przydatna rzecz.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie mam niczego takiego, ale uważam to za świetną rzecz, która wzmaga kreatywność :) Samą frajdę sprawiłoby mi projektowanie, a co dopiero wypełnianie :P

    Gratuluję zdanych egzaminów!

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepiękny - widać, że włożyłaś w to dużo pracy ;) Ja piszę pamiętnik i tam mam taki misz masz wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie mam bullet journal ale bardzo mi się podoba. Na razie mam kalendarz i on mi wystarcza.

    OdpowiedzUsuń
  25. dobry pomysł na zaplanowanie czasu :) i ogarnięcie tego wszystkiego, co trzeba zrobić

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja od niedawna z YT uczę się programowania. :D W sumie kto powiedział, że YT to tylko kopalnia filmików o jednorożcach i kotach?

    O kurczę, to zdrowia dla Twojej Mamy także.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Pyszny, naprawdę - tylko stron na ksi≥ążki dorzuć, bo raczej za mało miejsca ;) - nie, nie mam czegoś takiego, prowadzę dziennik pokładowy karmienia potomka, liczy się? ;)pozdrawiam dahutt

    OdpowiedzUsuń
  28. Gratuluję zdanych egzaminów i jeszcze śpiewająco?
    takiego organizera nie mam, ale zapisuje sporo różnych rzeczy w zeszytach, aż 3 mam zawsze pod ręką.
    Ciekawy będzie Twój zeszyt, gdy sie zapełni...

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale super wygląda! Aż chce się go wypełniać :D Coś podobnego robię jeśli chodzi o przepisy, które mam w planach wykonać :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Gratuluję sesji i życzę cudnych ferii. A planer? Jakoś mnie to nigdy nie pociągało.

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetnie to wygląda ;) może i ja powinnam takie mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jaki super ! :)

    https://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Jest świetny ! Bardzo by mi się taki przydał ! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zeszyt cudowny :D Pięknie się prezentuje :D
    ja mam do takich rzeczy słomiany zapał... będę to uzupełniać przez tydzień a potem zapomnę, szkoda zeszytu :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo jarają mnie takie rzeczy, ale sama nie potrafię zacząć. :D Boję się, że będzie brzydko. U Ciebie wszystko wygląda idealnie! Strona z książkami bardzo przypadła mi do gustu.
    Okładka notesu jest przepiękna. Każdy ma chyba takie notesy i zeszyty, których szkoda mu zmarnować na kiepski przedmiot w szkole czy na studiach. :D
    ~Wer

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetnie to zaprojektowane zostało! Naprawdę super!

    OdpowiedzUsuń
  37. Wygląda super! Sama mam swój bujo i planuję o tym post :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Aż bym taki sobie sprawiła dla samego jego wyglądu <3

    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń