piątek, 11 listopada 2016

Weszła do Pepco i przepadła...

Stało się. Mamy listopad - mamy święta. A przynajmniej w sklepach. Skuszona gazetką Pepco wybrałam się "popatrzeć", co tam mają w ofercie. Z pustymi rękoma nie wyszłam, jak to zazwyczaj bywa, kiedy tam wpadam. Nie wiem, czy skusiła mnie myśl o tym, że święta, więc radość, czy raczej "kupię teraz, to później nie będę musiała". W każdym razie już się zaopatrzyłam w potrzebne rzeczy, żeby urozmaicić święta pod kątem wypieków. W grudniu na pewno dodam post z przepisem na cudowne pierniczki, ale zanim o tym...


Nie pamiętam, bym kiedykolwiek kupowała foremki do wycinania pierniczków. Zazwyczaj używałam tych już w podeszłym wieku i nie przeszkadzało mi to. Skusiłam się jednak na nowe, ponieważ miały lepsze wzory. Ot całe uzasadnienie. Blacha z foremkami do ciastek kosztowała 14,99 zł. Można oczywiście kupić same foremki, ale jest ich mniej i są brzydsze wzory, a kosztują chyba 4,99 zł.


Skoro będą pierniczki, to trzeba było też kupić na nie puszki. Poprzednie trzymałam w metalowym opakowaniu po butelce Jacka Danielsa, jakkolwiek niepochlebnie to brzmi. Były 4 wzory, ale ten wydawał mi się najciekawszy. W zestawie są 3 puszki i kosztują 14,99 zł.


Kolejną rzeczą, którą kupiłam, są stempelki do ciastek. 3 wzory pieczątek, drewienko i metalowe kółko do wycinania ciastek. Wyglądają uroczo i mam nadzieję, że równie dobrze się sprawdzą w kuchni. Cena to 9,99 zł.


Następne w kolejce były oczywiście papierowe foremki na muffinki w dwóch kolorach. Jeden zestaw kosztuje 4,99 zł. Nie jest ich dużo, bo lekko ponad 20, ale myślę, że będą się świetnie prezentować.


Do dekorowania muffinek wybrałam rękaw cukierniczy z 8 tylkami. Zawsze używałam zwykłych woreczków, w których wycinałam otwór, ale wiadomo, że wzory wychodziły nijakie. W tym roku zaszaleję. Cena: 4,99 zł.

Był to pierwszy raz, kiedy miałam ochotę kupić wszystko, co dostępne w danej tematyce. Teraz mam powód, żeby bliżej świąt nie dać się zwariować z zakupami. Teoretycznie. Na ogół należę do tych osób, które nie lubią mówić o świętach już w listopadzie, ale w tym roku uznałam, że i tak przed tym nie ucieknę, skoro nawet telewizja puściła świąteczną reklamę, a mój ulubiony rzeczy-których-nie-potrzebuję-ale-kupię sklep przeznaczył cały dział na tę okazję. Pierwsze świąteczne piosenki też już puszczone.

A wy jak tam, też nigdy nie wychodzicie z pustymi rękoma z takich sklepów? Na instagramie widziałam mnóstwo osób, które tak jak ja dały się złapać i kupiły foremki czy puszki.
Czekacie ze świątecznymi tematami chociaż do początku grudnia, czy listopad wam w zupełności wystarczy?

111 komentarzy:

  1. Przede wszystkim, twój post sprawił, że jeszcze bardziej nie mogę doczekać się świąt! A kolejna kwestia to taka, że nie moge doczekać się juz tych ciasteczek i pierniczków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo będziesz miała okazję spróbować :D

      Usuń
  2. ale fajne rzeczy :D też chcę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak pomyślałam, gdy tylko weszłam do sklepu :D

      Usuń
  3. To ja się chyba zastanowię nad wejściem do Pepco :D Przepadnę gorzej niż Ty ;) Świetne świąteczne akcesoria ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urok tego sklepu, każdy tak zawsze kończy ;)

      Usuń
  4. Lubiłam wchodzić do Pepco, ponieważ było tam wiele ciekawych rzeczy. Teraz moje Pepco się trochę zepsuło i wchodzę ot tak, jeśli mam okazję. Nie spodziewam się znaleźć czegoś ciekawego, ale może akurat się trafi. Podobają mi się Twoje zakupy, najbardziej puszki. ;) I czekam na przepis na pierniczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w mieście też trochę biedniejsza oferta, ale na świętach liczę, że nie będą oszczędzać :)
      Przepis niedługo się pojawi :D

      Usuń
  5. Widzę, że na bogato w te święta. Jedzenie oczami stało się jeszcze bardziej przyjemne dzięki takim ozdóbkom:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje stempelki <3! Mam nadzieje ze jeszcze bedą :p

    OdpowiedzUsuń
  7. Ile świetnych gadżetów! Podejrzewam, że sama także nie wyszłabym z pustymi rękoma - zwłaszcza, jak jest świąteczny szał. Jako typowy konsument - ulegam :D Lubię ten świąteczny szał - a zwłaszcza oczekiwać na Boże Narodzenie, które jest kulminacją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupujemy oczami, więc ciężko nie ulec, jak tam tyle dobroci :)

      Usuń
  8. chyba się tam wybiorę`;), zaraz jutro

    OdpowiedzUsuń
  9. o kurde! obłęd! jutro lecę do pepco!!! <3 :o
    www.xnevaeh.blogspot.com

    dodaję Cię do obserwowanych :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Też tak działa na mnie Pepco. :D Sklep zupełnie inny od wszystkich, z każdą wizytą podoba mi się bardziej.

    Nerwy na uczelnie mi przeszły już, szkoda zdrowia na to. Chyba w tym roku jak na razie dość spokojnie było jeśli o marsze chodzi.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to, znam, dlatego zawsze tam zaglądam, kiedy jestem w okolicy :)

      Usuń
  11. Mieszkanko będzie teraz wyglądać uroczo. ;] Sama wolę poczekać do grudnia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Byłam ostatnio w Pepco, ale tych puszek nie widziałam, moze nie wszędzie jeszcze są? Pierniki też trzymam trochę w puszcze na słodycze, a trochę w puszcze po Danielsie, jak Ty.
    Z dekoracjami i wypiekami czekam chociaż do 6 grudnia, ale od Mikołajek ruszam pełną parą i się nastrajam świątecznie :-)
    Udanych wypieków :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem możliwe, choć jest też szansa, że już wykupili :)
      No tak, od grudnia to się zaczyna szaleństwo ;)

      Usuń
  13. Bardzo ładne rzeczy kupiłaś :)
    Ja kilka dni temu kupiłam tam bardzo ładną piżamkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piżamki też widziałam, ale uznałam, że i tak za dużo pieniędzy tam zostawiam :(

      Usuń
  14. ja boję się wpadać do Pepco chwilowo ,chyba pół pensji bym tam wydała :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wcale nie dziwię Ci się, że przepadłaś. Lubię Pepco i sklepy tego typu. Są tanie i pełne świetnych gadżetów. Stempelki do ciastek też bym chętnie zgarnęła. Nawet nie wiedziałam, że takie coś istnieje ;) Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie wiedziałam, dopóki nie zobaczyłam oferty :D

      Usuń
  16. no nie:D ja bym podobnie weszła i przepadła xd

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam słabość do reniferów. Staram się unikać takich sklepów bo zostałabym bankrutem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te sklepy właśnie takie są, ale ciężko unikać :D

      Usuń
  18. swieta w sklepach juz od października, ja ozdoby zwykle kupuje tuz po swietach za półdarmo, taka jestem :]

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepiękne rzeczy na święta :) Pozdrawiam :)!

    OdpowiedzUsuń
  20. matkooo, mi się ręce aż kleją do takich świątecznych drobnostek :D brałabym wszystko!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja staram się ograniczać wejścia do Pepco, bo właśnie zwykle przepadam :-P Na szczęście foremki do ciastek mam sporo, a trzymam je w wielkim szklanym słoju ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się staram unikać, ale jak zobaczyłam gazetkę, to poszlam z ciekawości i niestety z portfelem :)

      Usuń
    2. Hehe;p Może to jest patent - chodzić w takie miejsca bez portfela;p

      Usuń
  22. Raczej należe do tych osób, które wolą kupować w grudniu, bo listopad to keszcze za wcześnie, ale ostatnio pomyślałam sobie, że gdybym kupiła coś już teraz nie musiałabym stać w kilometrowych kolejkach tuż przed świętami. A pepco bardzk lubię i często tam bywam, choć nie często kupuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musisz być odporna na działanie ich produktów. Ja zazwyczaj czuję chęć kupienia czegoś, czego nawet nie potrzebuję :)

      Usuń
  23. Powiem Ci tak - wcale się nie dziwę ;D Czasem w Pepco mają na prawdę świetny asortyment i można dostać oczopląsów ;P Człowiek wchodzi aby tylko pooglądać lub kupić jedną rzecz a w rezultacie i tak robi większe zakupy - widze to po ludziach :P Jak na razie jeszcze nie wpadłam w taki zakupowy szał ale kto wie kiedy to mnie spotka ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to nie tak łatwo się powstrzymać. Często specjalnie nie biorę ze sobą koszyka, wierząc, że mniej kupię, ale te ręce się nagle takue pojemne robią... :D

      Usuń
    2. Bo za dużo tam ładnych gadżetów :D

      Usuń
  24. Aj jak światecznie się zrobiło. O foremkach do pierniczków i ja muszę pomysleć.

    OdpowiedzUsuń
  25. Uciekałam przed tym listopadoo- świątecznym szaleństwem,bo dla mnie to jeszcze za wcześnie, ale że goni mnie ze wszystkim stron, to chyba się wybiorę do Pepco i co nieco sama zakupię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra, dobra, przed pewnymi rzeczami się nie da uciec :D

      Usuń
  26. cholera, ja wybieram się jutro:P żebym i ja nie przepadła:P

    OdpowiedzUsuń
  27. Wspaniałe rzeczy upolowałaś :D
    Ja ostatnio weszła do Jysk i dziękowałam w myślach Mężowi, że poszłam bez portfela ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Jysku tylko raz mi się udało przepaść, ciężkie przeżycia :D

      Usuń
  28. Choć do świąt jeszcze trochę, to sklepy już od pierwszych dni listopada są bardzo dobrze zaopatrzone w artykuły świąteczne. NO i kuszą, wprawiają nas w ten nastrój i kto się temu oprze, jak to wszystko takie fajne, przyjemne wzbudzające pozytywne emocje i takie świąteczne:D No i przede wszystkim tanie. Więc cóż trzeba ruszyć na sklepy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba, trzeba, tylko najlepiej bez portfela, bo inaczej za duzo rzeczy kusi :)

      Usuń
  29. z kuchennymi rzeczami zawsze przepadam, jeżeli chodzi o zakupy :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Kupiłaś bardzo fajne rzeczy, i te puszki mega tanio wyszły jak za 3 sztuki ;) Uwielbiam Pepco, akurat mam pod domem prawie więc często bywam. Moimi ulubionymi rzeczami są ramki na zdjęcia, świeczki (polecam jabłkowo cynamonową za 5,99 , pięknie pachnie i na długo starcza), kocyki i skarperki :D

    Dodaję do obserwujących i zapraszam do mnie :*
    http://sarowly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ramki też bardzo lubię tam kupować, o i przybory szkolne :D

      Usuń
  31. Ajajaj piękne rzeczy wybrałaś - uwielbiam takie zestawienia kolorystyczne. Ogólnie Pepco to zło, ale ja przepadam w dziale z ciuszkami dziecięcymi :)

    OdpowiedzUsuń
  32. To niesamowite, że w sklepach są święta z takim wyprzedzeniem :D aż kusi by wszystkie te piękne świąteczne rzeczy kupić! zrobiłaś świetne zakupy, znam po sobie to że z pepco nie wychodzi się z pustymi rękoma :D
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
  33. O, widzę, że w Pepco już święta :D Kuszą wszędzie takimi ładnymi rzeczami, tylko skąd na to wszystko wziąć kasę? ;p
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  34. Trochę się zachowało śniegu, ale na jedną śniegową kulę trzeba by go po całym parku/okolicy zbierać. :D

    O to fakt, zimno dość konkretnie już jest.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. Ale cudowności, w Pepco można dorwać naprawdę super rzeczy.
    Zainspirowałaś mnie tymi stempelkami, też je chce <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Chyba i ja muszę przepaść w Pepco. Cudowne rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  37. A mi tam nie jest spieszno do swiat, ale slodkie pudeleczka. :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Dla mnie nadal za wcześnie na święta, kiedyś lubiłam kupować takie "pierdółki", ale teraz jestem biedną studentką, a poza tym zbieram na kosmetyki :P
    Fajne te rzeczy ^^

    OdpowiedzUsuń
  39. o nieeeeeeeee! dlaczego ja tu wpadłam! Jestem już stracona :D jutro biegnę do PEPCO! cudowne rzeczy <3

    OdpowiedzUsuń
  40. Nigdy nie byłam w Pepco, ale te foremki do muffinek bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  41. wow, po wypłacie zdecydowanie biegnę do Pepco <3

    OdpowiedzUsuń
  42. Piękne i przydatne rzeczy nabyłaś , gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Piękne i przydatne rzeczy nabyłaś , gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja jestem typem osoby, która nie zaopatruje się co roku w nowe rzeczy ale jak widzę te stempelki do ciast to aż miło popatrzeć! Święta idą, nie ma co ukrywać. Niektórzy oburzają się, że "w listopadzie" puszczają świąteczną muzykę w sklepach czy też wystawiają towar typowo na tą okoliczność. Dla mnie jest to już norma. Przyzwyczaiłam się. Jeśli mam być szczera taka atmosfera dookoła bardzo mi odpowiada. Pozwala powoli wejść w ten cudowny klimat. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  45. zastanawiam się nad tym stemplem do ciastek, daj znać jak go przetestujesz ;)
    pozdrawiam :)
    http://ylali.blogspot.com/ <- odpowiadam na obserwację :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ale cudowności w tym Pepco ! Szkoda, że u mnie nie ma żadnych sklepów z świątecznymi gadżetami ;/

    OdpowiedzUsuń
  47. Zakupy bardzo udane,zachęciłaś mnie do zajrzenia do pepko widać duzo fajnych rzeczy teraz jest

    OdpowiedzUsuń
  48. Skąd ja to znam :-D :-D fajne rzeczy dorwałaś !

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja również w grudniu piekę pierniczki:-) Jest to moja coroczna tradycja. Uwielbiam pierniczki w kształcie choinek, gwiazdek i bałwanków. Podczas dekoracji cieszę się niczym dziecko;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja nie wiem czym się różni kobieta od faceta w sferze zakupu gadżetów. I jeden i drugi osobnik przepadnie w tej kwestii.

    OdpowiedzUsuń
  51. jakie piękne rzeczy! uwielbiam ten sklep :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie dziwię się/ W Pepco już świeta

    OdpowiedzUsuń
  53. Jakie cudeńka! ;) uwielbiam święta i te wszystkie dekoracje ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. nie dziwię Ci się, tyle dobra wniosłać :D

    OdpowiedzUsuń
  55. Będę jeść te pyszności!💞 N.

    OdpowiedzUsuń
  56. Miałam wybrać się do Pepco, ale mi nie wychodzi. Za to zakupy internetowe lepiej mi wychodzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. My już teraz mamy "odwyk" od Pepco bo zbyt dużo kasy tam zostawiałyśmy :P Teraz w okresie świątecznym nie jest to łatwe, szczególnie, że jest jeszcze mnóstwo innych sklepów, które tak wciągają xD

    OdpowiedzUsuń
  58. Ale ładne to wszystko masz! Szczególnie puszki mi się podobają! :-)

    OdpowiedzUsuń
  59. kurcze, jakie piękne puszki na ciasteczka.. szkoda, że wcześniej nie widziałam, bo takich właśnie szukam, wrr..

    OdpowiedzUsuń
  60. Pierniczki kocham niezaleznie od pory roku, pomyślę, czy nie potrzebuję nowych foremek. A puzderka na nie - well, są zbędne, pierniczki znikają zbyt szybko, bym miała się przejmować sposobem ich przechowania. Pozdrawiam Dahutt

    OdpowiedzUsuń