wtorek, 27 września 2016

KONKURS: wygraj kubek termiczny SLIM


Przychodzę do was dzisiaj z konkursem organizowanym razem z www.termokubki.com.pl.
Niedawno opublikowałam recenzję jednego z ich kubków, którą bardzo ciepło przyjęliście. Wiele osób pisało, że nie posiada kubka termicznego, a bardzo byście chcieli. Z tego więc powodu postanowiliśmy zorganizować konkurs, w którym będzie można wygrać kubek termiczny SLIM, o którym pisałam. Nie musi to być biały kubek. Kolor (z dostępnych w sklepie) będziecie mogli sobie sami wybrać. Dodatkowo zwycięzca otrzyma możliwość wygrawerowania swojego napisu.

sobota, 24 września 2016

Jesienne narzekanie przyszłego nauczyciela


Pierwszą rzeczą, którą zrobiłam po powrocie z 8 godzin w szkole i 2 godzin korków, było rzucenie się na łóżko twarzą w poduszkę, mówiąc, że jestem zmęczona. Mama zapytała "czym", na co ja odpowiedziałam "życiem". 8 godzin uczenia w szkole i czasami użerania się z uczniami, którzy uznają, że śmiesznie będzie powiedzieć, że nie chce im się pisać, bo nie, mimo że pozostałe osoby nie miały z tym problemu, no tak, to może być męczące. Moja rodzicielka podeszła do mnie, pogłaskała po głowie i powiedziała, że mnie to się dopiero ma na życie.

wtorek, 20 września 2016

Recenzja: kubek termiczny SLIM biały

Zdążyłam się już kilka razy pochwalić na poprzednim blogu, że odbywam praktyki w szkole cały wrzesień. Jesień to moja ulubiona pora roku i zawsze byłam odporna na nagłą zmianę temperatury. Do teraz. Siedzenie kilka godzin w szkole wśród ludzi, którzy kichają i kaszlą, a czasem nawet ręki do buzi nie przyłożą, musiało się tak skończyć. Przeziębiłam się, ale nie chciałam się dać chorobie, więc ciągle piję gorące herbatki z miodem i cytryną. Tyle że w szkole nie zawsze mam czas, by pójść do pokoju nauczycielskiego i zrobić sobie coś na ciepło, dlatego możliwość przetestowania kubka termicznego SLIM pojawiła się w idealnym momencie.


niedziela, 18 września 2016

DIY: składane biurko na ścianę

Niektórzy z was wiedzą, że na początku wakacji postanowiłam wyremontować swój pokój. Meble zostawiłam, ale kupiłam okleinę, więc one też przeszły metamorfozę. Łóżko rozebraliśmy do części pierwszych i w jego miejsce wstawiłam rozkładany fotel, który zajmuje znacznie mniej miejsca. Pokój mam malutki, więc tak naprawdę nigdy nie było miejsca na biurko. Postanowiłam to zmienić. Wpadłam na pomysł, żeby stworzyć własne biurko, takie na ścianę, bo na inne nie mogłam sobie pozwolić. Ciężko było mi znaleźć na internecie jakąś dobrą instrukcję, więc razem z tatą wymyśliliśmy swoją wersję. Mam wujka stolarza, więc kupiliśmy u niego białą płytę po taniości i tata sam wyciął odpowiednie kształty.
Dziś pokażę wam cały proces. Może ktoś szuka podobnej inspiracji i nie wie, jak się za to zabrać.

czwartek, 15 września 2016

Coś starego, coś nowego

Kilka dni zajęło mi podjęcie decyzji, czy przenieść się tutaj, czy może jednak zostać na moim dotychczasowym blogu. Ostatecznie zdecydowałam, że blogowanie na blogspocie ma trochę więcej możliwości, o czym wy też z powodzeniem mnie przekonaliście. W ten sposób zaczynam na nowo, mimo że pierwszą część nadal zostawiam na tamtym blogu, więc będzie nieco po staremu. Nie chcę go usuwać, ponieważ nie jest to jakiś całkowicie nowy początek. Jest to kontynuacja. Tego się będę trzymać.

Jeśli chodzi o tematykę tego bloga, to pozostaje ona taka sama. Chcę pisać o bieżących wydarzeniach w życiu, jakieś recenzje, przepisy, refleksje, a nawet DIY. Już w kolejnym poście pokażę wam, co dziś zbudowałam. Może komuś się to przyda, ponieważ ja długo szukałam na internecie instrukcji, jak to zrobić, ale ostatecznie skończyło się to tak, że wymyśliłam swoją wersję. W każdym razie, jeśli chodzi o tematykę, to nie chcę się ograniczać. Mam nadzieję, że uda mi się was nie zanudzić. 

Jeśli chodzi o plusy przenosin, to w końcu mam opcję obserwacji, czego bardzo mi brakowało. Oczywiście nie znam się na tworzeniu stron, więc trochę minie, zanim stworzę coś tylko mojego, ale na wszystko jest czas. 

Starych czytelników witam ponownie, a nowych zachęcam do zagrzania tutaj miejsca na dłużej. Proszę się rozgościć :)