poniedziałek, 20 lutego 2017

Opowieść o angielskich czasach

Każdy, kto się uczył języków, wie, że gramatykę czasami trudno zrozumieć. Jeśli chodzi o język angielski, to właśnie czasy sprawiają nam dużo problemów, jeśli nie postaramy się ich zrozumieć. 


Tłumacząc czasy swoim uczniom, staram się przedstawić im to wszystko najprościej jak się da, jednocześnie nie skupiając się na jednym czasie, ale porównując je do siebie, by pokazać, dlaczego akurat tak, a nie inaczej. To oczywiste, że kiedy nauczymy się czegoś ze zrozumieniem, to zostanie nam to w pamięci na dłużej, niż chwilowe orientowanie się co, gdzie i jak.

wtorek, 7 lutego 2017

Czas na organizację, czyli mój bullet journal

Jak już wspominałam, egzaminy zdałam śpiewająco, więc mam dużo wolnego. Postanowiłam poświęcić trochę czasu na zorganizowanie sobie życia. Pewnie każdy z was już gdzieś słyszał o czymś takim jak bullet journal. W końcu sama sobie taki stworzyłam. Kontrolowanie wydatków, przypominajka o piciu wody, spis książek na ten rok i wiele, wiele innych. Zawsze byłam przeciwniczką wszelakich list, a plany dnia z rzeczami, które muszę wtedy zrobić, chyba nigdy u mnie nie wypaliły. Ale jakoś trzeba sobie zorganizować to życie, bo inaczej się nie zmotywuję.


Bullet journal można zrobić w jakimkolwiek zeszycie. Ja wzięłam taki, który dostałam w prezencie i szkoda mi było użyć go jako notatnik na studiach, bo uważam, że ma większy potencjał.

piątek, 3 lutego 2017

Wyniki konkursu z ciachami


Przychodzę do was dzisiaj z wynikami konkursu. Jak już wcześniej pisałam, 2 osoby wygrywają boxy z ciachami. Wszystko odbywało się drogą losową.

Nagrody lecą do:
Lyanna (z bloga lynnspassions) oraz ka ja (z bloga zwariowanaklaudynka)

Gratuluję! Macie 3 dni na skontaktowanie się ze mną w celu podania danych do przesyłki.
Mam nadzieję, że niedługo znowu przyjdę do was z konkursem.

Przede mną wiele dni wolnego, jako że zdaną sesję mam już za sobą, także wracam na bloga z nowymi postami. Trzymajcie się ciepło :)

niedziela, 15 stycznia 2017

Konkurs: wygraj ciacha od Ciacho Company

Bardzo ciepło przyjęliście post o ciachach firmy Ciacho Company. Niezwykle mnie to cieszy, bo naprawdę uważam, że ciacha zasługują na rozgłos. Od słowa do słowa, razem z Ciacho Company postanowiliśmy zorganizować konkurs, w którym będzie można wygrać boxy z ciachami.

baner

Ciacho Company postanowiło nagrodzić dwie osoby, więc dwie osoby wygrają po jednym boxie z 10 ciachami w środku.

środa, 11 stycznia 2017

Ciasteczko, ciastko... CIACHO!

Pani od emisji głosu zwróciła mi ostatnio uwagę na to, że często zdrabniam wyrazy. Tu zadanko, tam pytanko. Ze złymi nawykami trzeba walczyć, więc dziś przychodzę do was nie z ciasteczkami, tylko z ciachami. Trafiłam ostatnio na firmę Ciacho Company, która oferuje kilka rodzajów ciach. Nie bez powodu nikt nie nazwał ich ciasteczkami, bo są one ogromne!

Byłam pewna, że ich wielkość zbliżona jest do wielkości tradycyjnych delicji, więc trochę się zdziwiłam, kiedy otworzyłam pudełko i zobaczyłam wielkie, grube ciacha o wadze 80 gram jedno.

sobota, 7 stycznia 2017

Co nowego w English Matters nr 61?

W końcu mamy nowy rok. Czekałam na 2017, bo 2016 jakoś nie chciał ze mną współpracować. Mam kilka planów na ten rok, o których jeszcze opowiem, ale na chwilę obecną chcę tylko wspomnieć o tym, że zamierzam się nauczyć kaligrafii. Wszelakie rady odnośnie liternictwa, ciekawe książki do kaligrafii lub przydatne filmiki mile widziane.

Nowy rok, a ja przychodzę do was z ubiegłorocznym wydaniem magazynu dla osób uczących się języka angielskiego czyli English Matters.